kategorie notek: wszystkie :: zapiski :: podróże :: pasje :: przemyślenia :: humor :: cudze
alfabetyczne wrażenia z Portugalii..
26.10.2007; 18.17
a - algarve -- region słońca, plaż, klifów i masakrycznie rozwiniętej turystyki.
mimo tłumów i komercji nie mogło nam się nie podobać -- ciepła woda, ukryte przed światem
zatoczki, ryby z rusztu..
b - bakalhao -- po naszemu dorsz. potrwa, którą miejscowi podobno potrafią przyrządzić na 365 sposobów, czyli każdego dnia w inaczej. Agata wylosowała wielgachnego bakalhaa gotowanego na słono i nie polubiła się z panem dorszem..
c - cabo -- czyli przylądek. mnóstwo ich tutaj, najczęściej w miejscach osobliwie pustynnych, zmaganych wiatrem, nieziemsko pięknych. i mimo że z wyglądu nie mają niczego ciekawego do sprzedania, przyciągają pasjonatów geografii aktywnej..
d - drogi. infrastruktura drogowa jest rzeczywiście wspaniała. kilkanaście płatnych autostrad, drogi ekspresowe, dobre trasy lokalne. wielki plus dla UE za możliwość szybkiego przemieszczania się po tym niewielkim państwie..
e - euro, czyli kasa. wycieczki budżetową nazwać nie można, luźne obliczenia wskazują na łączny koszt w granicach 2300 euro na dwie głowy. dużo to i mało za wyprawę na koniec Europy, jednak ceny można określić jako znośne i zdecydowanie niższe niż w UK czy Francji..
f - futbol -- miejscowa religia. zakochani w Ronaldo, zapatrzeni w Deco -- piłka nożna to dla miejscowych styl życia. no i jakże radosny mecz Polaków na Estadio da Luz..
g - geograficzne odkrycia -- któż nie słyszał o podróżnikach i odkrywcach portugalskich.. Henryk Żeglarz, Vasco da Gama, Bartolomeu Dias, Ferdynand Magellan i wielu innych na trwałe zapisali się w historii i geografii naszej planety..
h - hostel -- stosunkowo tania możliwość noclegu i zmycia się z trudów podróży. średnia cena to 20 euro za osobę, pokoje najczęściej dwuosobowe z łazienką. spotkaliśmy dużą różnorodność: od tych zaniedbanych, po świetnie utrzymane i wypielęgnowane apartamenty -- a wszystko to w podobnej cenie.. bookowanie przez internet..
i - iberyjski półwysep, czyli Península Ibérica. od pozostałej części kontynentu oddzielają go Pireneje, od zachodu i częściowo północy Atlantyk, a od wschodu i południa Morze Śródziemne. Od Afryki oddziela go Cieśnina Gibraltarska..
j - język.. portugalski nalezy do grupy romańskiej języków indoeuropejskich, którym posługuje się ponad 150 mln osób, zamieszkujących Portugalię oraz byłe kolonie portugalskie: Brazylię, Mozambik, Angolę, Gwineę Bissau, Wyspy Świętego Tomasza i Książęcą i Republikę Zielonego Przylądka. dosyć ciekawa wymowa z bardzo charakterystycznymi zgłoskami 'sz', podobno nietrudny do nauki..
k - katolicyzm, dominująca religia Portugalii. o jej wadze świadczy daleko idący konserwatyzm i liczba wybudowanych świątyń. zdarzają się takie perełki jak Fatima, jednak najbardziej dobitnym dowodem jest historia i fakt, że podbite wówczas kraje do dzisiaj modlą się do Jednego Boga..
l - lizbona, czyli stolica. z jednej strony pociągająca i nieodgadniona, z drugiej brudna i zaniedbana. za krótko byłem, abym głosił mocne i daleko idące tezy. w każdym razie, bardziej podobało mi się Porto..
ł - Łucja, jedna z trójki dzieci, którym w 1917 r w Fatimie ukazała się Matka Boska. dwójka dzieciaków zmarła niedługo później, ale Łucja trzymała się dzielnie i dzisiaj jest szansa na jej beatyfikację..
m - maurowie, mieszkańcy Mauretanii, krainy historyczno-geograficznej, obecnie zachodniej części Algierii i północnego Maroka. przez wiele lat najeżdżali Portugalię, a ślady ich bytności widać do dzisiaj, przede wszystkim w codziennej architekturze, ale i w całej gamie zamków obronnych..
n - najstarszy uniwersytet.. a jednocześnie najbardziej znany -- w Coimbrze z roku 1308. cała zabudowa tej mieściny podporządkowana jest uczelni, widać to na każdym kroku. mury uniwersytetów ładnie się prezentują..
o - ocean -- położenie Portugalii było niekorzystne tak długo, jak Ocean Atlantycki uważano za wodną pustynię nie do przebycia, później jej położenie nad Atlantykiem sprzyjało organizowaniu wypraw i szerokiej ekspansji i zapoczątkowało okres wielkich odkryć geograficznych..
p - porto -- nie miasto, a wino.. produkt eksportowy Portugalii, historyczna pasja i duma: białe lub czerwone, raczej półsłodkie, zawsze mocne. specyficzna lokalizacja winorośli sprzyja nad brzegiem rzeki Douro sprzyja produkcji jednego z najbardziej znanych w świecie gatunków win..
r - rodacy -- oprócz meczu i zupełnie biało-czerwonej Lizbony spotkaliśmy wiele innych grup Polaków w Portugalii. państwo to, głównie z uwagi na odległość i drogi transport lotniczy, było dotąd rzadko odwiedzane przez nas. obecnie sprawa się zmieniła i z uwagi na tanie linie lotnicze jest nas tam coraz więcej. spotkaliśmy nawet Polkę, która przyjechała na wakacje kilka lat temu i .. została do dzisiaj..
s - samochód -- bez naszej Toyoty Auris, naszego drugiego domu byłoby ciężko zrobić te 2150 km.. służyła nam jako środek komunikacji, przenośny ochładzacz, miejsce odpoczynku, a czasem za sypialnię.. mimo usterki z zapłonem, dała radę..
t - tiago -- Portugal, kumpel z czasów jego studiów w Gliwicach. poznaliśmy się w Krypcie, zaczęło się od wspólnej partii piłki nożnej stołowej: my z Łukim vs Tiago z Pedrem. Tiago pokochał Polskę, a my zostaliśmy kumplami. po kilku latach przerwy spotkaliśmy się w nadmorskiej dzielnicy Porto, gdzie obecnie pracuje..
u - upał -- czym byłaby Portugalia bez śródziemnomorskiego klimatu? bez 40-stopniowych upałów, bez gajów oliwnych i spieczonej ziemii? gdzie jeździliby Angole i Niemcy na wakacje? wtedy o biednej Portugalii nikt by nie pamiętał..
w - wakacje -- klimat i senna atmosfera miejsca jak najbardziej nadaje się na wypoczynek. w zależności od upodobań można przeleżeć 2 tygodnie na upalnych plażach Algarve, albo można spędzić ten czas aktywnie.. my zdecydowanie bardziej cenimy odpoczynek aktywny, więc wakacje były bardzo udane..
z - zacofanie -- mimo wstąpienia do UE znaczna część kraju jest zacofana. tworzy się niesamowity kontrast z nowoczesnymi metropoliami, jednak nieoficjalnie mówi się aż o 10% analfabetyzmu. niektóre wioski, szczególnie płn-wsch. części kraju, do dzisiaj przypominają znane nam obrazki z czasów PRL-u..
b - bakalhao -- po naszemu dorsz. potrwa, którą miejscowi podobno potrafią przyrządzić na 365 sposobów, czyli każdego dnia w inaczej. Agata wylosowała wielgachnego bakalhaa gotowanego na słono i nie polubiła się z panem dorszem..
c - cabo -- czyli przylądek. mnóstwo ich tutaj, najczęściej w miejscach osobliwie pustynnych, zmaganych wiatrem, nieziemsko pięknych. i mimo że z wyglądu nie mają niczego ciekawego do sprzedania, przyciągają pasjonatów geografii aktywnej..
d - drogi. infrastruktura drogowa jest rzeczywiście wspaniała. kilkanaście płatnych autostrad, drogi ekspresowe, dobre trasy lokalne. wielki plus dla UE za możliwość szybkiego przemieszczania się po tym niewielkim państwie..
e - euro, czyli kasa. wycieczki budżetową nazwać nie można, luźne obliczenia wskazują na łączny koszt w granicach 2300 euro na dwie głowy. dużo to i mało za wyprawę na koniec Europy, jednak ceny można określić jako znośne i zdecydowanie niższe niż w UK czy Francji..
f - futbol -- miejscowa religia. zakochani w Ronaldo, zapatrzeni w Deco -- piłka nożna to dla miejscowych styl życia. no i jakże radosny mecz Polaków na Estadio da Luz..
g - geograficzne odkrycia -- któż nie słyszał o podróżnikach i odkrywcach portugalskich.. Henryk Żeglarz, Vasco da Gama, Bartolomeu Dias, Ferdynand Magellan i wielu innych na trwałe zapisali się w historii i geografii naszej planety..
h - hostel -- stosunkowo tania możliwość noclegu i zmycia się z trudów podróży. średnia cena to 20 euro za osobę, pokoje najczęściej dwuosobowe z łazienką. spotkaliśmy dużą różnorodność: od tych zaniedbanych, po świetnie utrzymane i wypielęgnowane apartamenty -- a wszystko to w podobnej cenie.. bookowanie przez internet..
i - iberyjski półwysep, czyli Península Ibérica. od pozostałej części kontynentu oddzielają go Pireneje, od zachodu i częściowo północy Atlantyk, a od wschodu i południa Morze Śródziemne. Od Afryki oddziela go Cieśnina Gibraltarska..
j - język.. portugalski nalezy do grupy romańskiej języków indoeuropejskich, którym posługuje się ponad 150 mln osób, zamieszkujących Portugalię oraz byłe kolonie portugalskie: Brazylię, Mozambik, Angolę, Gwineę Bissau, Wyspy Świętego Tomasza i Książęcą i Republikę Zielonego Przylądka. dosyć ciekawa wymowa z bardzo charakterystycznymi zgłoskami 'sz', podobno nietrudny do nauki..
k - katolicyzm, dominująca religia Portugalii. o jej wadze świadczy daleko idący konserwatyzm i liczba wybudowanych świątyń. zdarzają się takie perełki jak Fatima, jednak najbardziej dobitnym dowodem jest historia i fakt, że podbite wówczas kraje do dzisiaj modlą się do Jednego Boga..
l - lizbona, czyli stolica. z jednej strony pociągająca i nieodgadniona, z drugiej brudna i zaniedbana. za krótko byłem, abym głosił mocne i daleko idące tezy. w każdym razie, bardziej podobało mi się Porto..
ł - Łucja, jedna z trójki dzieci, którym w 1917 r w Fatimie ukazała się Matka Boska. dwójka dzieciaków zmarła niedługo później, ale Łucja trzymała się dzielnie i dzisiaj jest szansa na jej beatyfikację..
m - maurowie, mieszkańcy Mauretanii, krainy historyczno-geograficznej, obecnie zachodniej części Algierii i północnego Maroka. przez wiele lat najeżdżali Portugalię, a ślady ich bytności widać do dzisiaj, przede wszystkim w codziennej architekturze, ale i w całej gamie zamków obronnych..
n - najstarszy uniwersytet.. a jednocześnie najbardziej znany -- w Coimbrze z roku 1308. cała zabudowa tej mieściny podporządkowana jest uczelni, widać to na każdym kroku. mury uniwersytetów ładnie się prezentują..
o - ocean -- położenie Portugalii było niekorzystne tak długo, jak Ocean Atlantycki uważano za wodną pustynię nie do przebycia, później jej położenie nad Atlantykiem sprzyjało organizowaniu wypraw i szerokiej ekspansji i zapoczątkowało okres wielkich odkryć geograficznych..
p - porto -- nie miasto, a wino.. produkt eksportowy Portugalii, historyczna pasja i duma: białe lub czerwone, raczej półsłodkie, zawsze mocne. specyficzna lokalizacja winorośli sprzyja nad brzegiem rzeki Douro sprzyja produkcji jednego z najbardziej znanych w świecie gatunków win..
r - rodacy -- oprócz meczu i zupełnie biało-czerwonej Lizbony spotkaliśmy wiele innych grup Polaków w Portugalii. państwo to, głównie z uwagi na odległość i drogi transport lotniczy, było dotąd rzadko odwiedzane przez nas. obecnie sprawa się zmieniła i z uwagi na tanie linie lotnicze jest nas tam coraz więcej. spotkaliśmy nawet Polkę, która przyjechała na wakacje kilka lat temu i .. została do dzisiaj..
s - samochód -- bez naszej Toyoty Auris, naszego drugiego domu byłoby ciężko zrobić te 2150 km.. służyła nam jako środek komunikacji, przenośny ochładzacz, miejsce odpoczynku, a czasem za sypialnię.. mimo usterki z zapłonem, dała radę..
t - tiago -- Portugal, kumpel z czasów jego studiów w Gliwicach. poznaliśmy się w Krypcie, zaczęło się od wspólnej partii piłki nożnej stołowej: my z Łukim vs Tiago z Pedrem. Tiago pokochał Polskę, a my zostaliśmy kumplami. po kilku latach przerwy spotkaliśmy się w nadmorskiej dzielnicy Porto, gdzie obecnie pracuje..
u - upał -- czym byłaby Portugalia bez śródziemnomorskiego klimatu? bez 40-stopniowych upałów, bez gajów oliwnych i spieczonej ziemii? gdzie jeździliby Angole i Niemcy na wakacje? wtedy o biednej Portugalii nikt by nie pamiętał..
w - wakacje -- klimat i senna atmosfera miejsca jak najbardziej nadaje się na wypoczynek. w zależności od upodobań można przeleżeć 2 tygodnie na upalnych plażach Algarve, albo można spędzić ten czas aktywnie.. my zdecydowanie bardziej cenimy odpoczynek aktywny, więc wakacje były bardzo udane..
z - zacofanie -- mimo wstąpienia do UE znaczna część kraju jest zacofana. tworzy się niesamowity kontrast z nowoczesnymi metropoliami, jednak nieoficjalnie mówi się aż o 10% analfabetyzmu. niektóre wioski, szczególnie płn-wsch. części kraju, do dzisiaj przypominają znane nam obrazki z czasów PRL-u..
kategoria: podróże link bezpośredni
NOTKA LOSOWA: leaving the UK..
13.07.2009; 11:50
dzisiaj kończy się moja brytyjska przygoda. w Brighton, na południu Anglii, dane mi było mieszkać 2 lata, 7 miesięcy i 14 dni. 957 dni wrażeń. przenoszę się z żoną za ocean, do Seattle, a plusem tego przedsięwzięcia jest fakt, że lecimy Boeingiem.. minusów jest jakby więcej, bo przez ostatnie miesiące bardzo zżyliśmy się z tym miejscem i przede wszystkim z ludźmi. żal nam opuszczać Brighton, bo rzeczywiście jest w tym mieście coś niesamowitego.. no ale czas na kolejny krok.. może niedługo się zbiorę i bardziej poważnie opiszę Anglię i jej mieszkańców.. podsumowanie made by Agata:
3 years in the UK from Tomasz Ankudowicz on Vimeo.
tą notkę skleciłem na szybko z brajtonowskiej plaży. jest tu zupełnie pusto i świeci słońce. tomxx-in-the-UK off.kategoria: zapiski link bezpośredni
więcej notek w archiwum. ogólna liczba wpisów: 416.