kategorie notek: wszystkie :: zapiski :: podróże :: pasje :: przemyślenia :: humor :: cudze
uliczne szachy..
17.07.2010; 02:07
pewnie mój kumpel Crio się ucieszy -- w Seattle, na Westlake Square, dokładnie naprzeciw budynku NCsoft-u rozłożono uliczne szachy. czasem na lunchu uda mi się dopchać do szachownicy i ogolić kilku miejscowych kelnerów. do wczoraj na 6 rozegranych partii wygrałem .. wszystkie 6. dzisiaj poniosłem pierwszą porażkę -- przy słońcu, w 30 stopniach na dworze zlał mnie operator masywnego dźwigu Portu Seattle. jak spaść to z wysokiego konia.. tzn. miałem wygraną, bo zbiłem mu królówkę, ale jakoś tak mnie słońce zagrzało i sparaliżował tłum gapiów, że przegrałem..
śmiesznie było kilka dni temu. ogrywam wytatuowanego kolesia niemiłosiernie, a ten się mnie pyta skąd pochodzę. odpowiadam, a ten mi na to, że ja w Seattle to dopiero od kilku dni. pochodzę z Juneau na Alasce, ale dopiero teraz wypuścili mnie z więzienia. więc gram tu sobie w szachy..


w tle budynek mojej firmy:



śmiesznie było kilka dni temu. ogrywam wytatuowanego kolesia niemiłosiernie, a ten się mnie pyta skąd pochodzę. odpowiadam, a ten mi na to, że ja w Seattle to dopiero od kilku dni. pochodzę z Juneau na Alasce, ale dopiero teraz wypuścili mnie z więzienia. więc gram tu sobie w szachy..
w tle budynek mojej firmy:

kategoria: zapiski link bezpośredni
NOTKA LOSOWA: paintball
08.05.2006; 20.32
ktoś kiedyś powiedział, że facet czuje się facetem gdy idzie na wojnę. poniekąd to prawda i choć w dzisiejszych czasach wojny zostały wyparte przez sportowe współzawodnictwo, to jednak prawdziwą adrenalinę czuje się w walce. inny ktoś, tym razem już mi znany: kolega kibic, powiedział, że jadąc na mecz ma się nadzieję, że grupa zostanie 'przyatakowana', że jedzie się komuś dać w mordę, a piłka i meczowa atmosfera jest tego miłym uzupełnieniem..
wczoraj dane mi było po raz pierwszy uczestniczyć w paintballowej strzelance. kilka lat teorii w postaci komputerowych łupanek dały mi podstawy, jednak praktyka rządzi się swoimi prawami. różnorodność budynków do zdobycia lub obrony, mnogość misji, strategie i umówione znaki gwarantują wspaniałą zabawę, taki Counter Strike w realu. z mojej ulubionej niegdyś strzelanki: Tactical Ops wyniosłem jednak dość sporo. gdy większość wystrzeliła swoje kulki, ja miałem prawie pełny magazynek: dla mnie zabawą nie była naparzanka na oślep, a kulturalne zajście wroga od tyłu i .. strzał w plecy..
paintball to fajna gra. warunkiem jest dobra ekipa, fajne miejsce i wczucie się w klimat. a zaangażowanym nawet strzały w twarz nie są straszne.. szczegóły w fotoblogu majowym :)
wczoraj dane mi było po raz pierwszy uczestniczyć w paintballowej strzelance. kilka lat teorii w postaci komputerowych łupanek dały mi podstawy, jednak praktyka rządzi się swoimi prawami. różnorodność budynków do zdobycia lub obrony, mnogość misji, strategie i umówione znaki gwarantują wspaniałą zabawę, taki Counter Strike w realu. z mojej ulubionej niegdyś strzelanki: Tactical Ops wyniosłem jednak dość sporo. gdy większość wystrzeliła swoje kulki, ja miałem prawie pełny magazynek: dla mnie zabawą nie była naparzanka na oślep, a kulturalne zajście wroga od tyłu i .. strzał w plecy..
paintball to fajna gra. warunkiem jest dobra ekipa, fajne miejsce i wczucie się w klimat. a zaangażowanym nawet strzały w twarz nie są straszne.. szczegóły w fotoblogu majowym :)
kategoria: pasje link bezpośredni
więcej notek w archiwum. ogólna liczba wpisów: 415.