Małgorzata:

'jeśli myślimy o tym samym Piłsudskim to to w zapisie będzie 2xs'
[więcej]

04

gru
2012

grudniowa Kalifornia..

kategoria: zapiski, link bezpośredni

Los Angeles, 06:22

ponownie jestem w Stanach -- tym razem w Los Angeles, a dokładnie w Santa Monica, na kilkutygodniowej wizycie w głównym oddziale Riot Games. plan jest taki, aby czegoś nowego się tu nauczyć, potem przylecieć do Polski na święta, a po Sylwestrze znowu do Dublina. grudzień znowu w trasie!

fajny miałem lot, bo z Dublina do Nowego Jorku, gdzie sprawdziłem szybko z poziomu Newark jak się ma nowy budynek One World Trade Center, a ma się dobrze, bo już stoi i właśnie ubierają go w szyby, a po godzinie rozpocząłem drugi lot, do LA. po raz pierwszy przeleciałem nad całym kontynentem podczas dnia i oprócz kilku zachmurzonych wschodnich stanów, całą tą jakubkową ojczyznę widziałem z góry. niebo bezchmurne, widzialność fantastyczna, tak mniej więcej od Kolorado do samej Kalifornii miałem przekaz Ziemi na żywo z wysokości 11km. wszystkie te pustynie i kaniony po których podróżowaliśmy jakiś czas temu przewinęły mi się tam na dole. no więc cały Wschód przykryty śniegiem, podobnie jak góry Kolorado, później pustynia, jak zwykle brunatnoczerwona, a potem znowu śniegi Sierra Nevada, a Kalifornia cała w deszczowych chmurach. zdjęcia słabe, bo z komórki, ale tylko taki aparat chwilowo miałem pod ręką.

będąc tutaj chciałbym wrzucić na stronę trochę zaległych zdjęć ze Seattle, ale może uda mi się również zaliczyć jakiś wypad po okolicy. może wreszcie zrobię tour po starych hiszpańskich misjach ciągnących się od San Diego aż po San Francisco..

grudniowa Kalifornia..grudniowa Kalifornia..

grudniowa Kalifornia..

grudniowa Kalifornia..

grudniowa Kalifornia..grudniowa Kalifornia..

grudniowa Kalifornia..

grudniowa Kalifornia..