<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <generator>RSS Builder by B!Soft</generator>
    <title>www.tomxx.net</title>
    <link>http://www.tomxx.net</link>
    <description>Tomasz Ankudowicz home -- fotoblog, podróże, zdjęcia, zapiski, wrażenia.</description>
    <language>pl</language>
    <copyright>Copyright © Tomasz Ankudowicz (tomxx.net) All rights reserved.</copyright>
    <image>
      <title>www.tomxx.net</title>
      <link>http://www.tomxx.net</link>
      <url>http://www.tomxx.net/new/pix/index/logo.jpg</url>
      <width>150</width>
      <height>30</height>
    </image>
    <item>
      <title>Pszczew</title>
      <pubDate>Tue, 18 Nov 2008 19:13:56 GMT</pubDate>
      <link>http://tomxx.net/?id=273</link>
      <author>Tomasz Ankudowicz</author>
      <description><![CDATA[stoję na rynku w Pszczewie -- niewielkiej lubuskiej wsi. wszystko wygląda dokładnie tak samo, jak zapamiętałem to z moich poprzednich wizyt w tym miejscu. być może jest trochę bardziej kolorowo, dookoła nowsze samochody i piękniejsze reklamy sklepowe, jednak na dobrą sprawę mógłbym przysiąc, że wyjechałem stąd nie dalej niż tydzień temu. gdy po raz pierwszy pojawiłem się w tej miejscowości, a było to już ponad 15 lat temu, zastanawiałem się, jak też można tu żyć. gdzie są tramwaje, stadiony, ludzie..]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>tekst cudzy: kibicowanie w latach 90' by DR. MARTENS</title>
      <pubDate>Thu, 13 Nov 2008 18:44:24 GMT</pubDate>
      <link>http://tomxx.net/?id=272</link>
      <author>Tomasz Ankudowicz</author>
      <description><![CDATA[przeglądając starsze wpisy na forum kibiców Górnika natknąłem się na fantastyczny tekst obrazujący strukturę i zachowania polskich kibiców lat dziewięćdziesiątych. tekst jest mi bliski, choć ja wówczas dopiero zaczynałem moją przygodę z Górnikiem (mój pierwszy mecz przy ul. Roosevelta to 1991 rok, czyli wkrótce stuknie mi 20 lat na kibicowskiej drodze).]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>Halloween po angielsku..</title>
      <pubDate>Tue, 4 Nov 2008 18:26:22 GMT</pubDate>
      <link>http://tomxx.net/?id=271</link>
      <description><![CDATA[tradycyjny Dzień Wszystkich Świętych powoli ustępuje miejsca wesołym obchodom Halloween. święto, które w europejskiej kulturze przez wiele wieków kojarzone było głownie z zadumą i wizytą na grobach zmarłych, przeobraża się powoli w znane od lat w Stanach Zjednoczonych marsze umarłych. wieczór 31 października, gdy tylko zgasną ostatnie promienie słońca, staje się rajem dla czarownic, upiorów, strzyg i zombie. wielobarwne i rozkrzyczane pochody przebierańców, wzorem miast amerykańskich, oblegają europejskie stolice, a nowy prąd powoli, choć nieubłaganie, dociera również do Polski. ]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>Bermudy.pl</title>
      <pubDate>Thu, 30 Oct 2008 17:25:43 GMT</pubDate>
      <link>http://tomxx.net/?id=270</link>
      <description><![CDATA[dwa moje artykuły wraz ze zdjęciami zostały sprzedane Agorze i pojawiły się w serwisie turystycznym Bermudy.pl, będącym częścią Gazety.pl. tajemniczy strażnik angielskich nizin, czyli tekst o figurze Long Man of Wilmington, który pojawił się na moim blogu 29 września znajduje się tu (początek artykułu wraz ze zdjęciem umieszczono nawet]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>Bośnia i Hercegowina</title>
      <pubDate>Fri, 17 Oct 2008 17:28:22 +0100</pubDate>
      <link>http://tomxx.net/?id=269</link>
      <author>Tomasz Ankudowicz</author>
      <description><![CDATA[granicę Bośni i Hercegowiny przekraczamy w chorwackim mieście Metkovic. bośniacki urzędnik nie chce nas wpuścić, bo nie mamy wykupionej zielonej karty. ubezpieczenie takie można nabyć w baraku obok i kosztuje, bagatela, 20 Euro. wyjścia nie było, więc po zakupie wjeżdżamy do kraju i jak się okazuje, żadnych problemów tego dnia już nie mieliśmy.. jesteśmy tylko 1500 km od Polski, jednak odległość, zwłaszcza ta kulturowa, wydaje się znacznie większa. znajdujemy się w kraju historycznie podzielonym, którego ziemie przez wieki na przemian wchodziły w skład Bizancjum, Serbii i Królestwa Węgier. ]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>Games Convention videos from NCE..</title>
      <pubDate>Mon, 13 Oct 2008 15:45:39 +0100</pubDate>
      <link>http://tomxx.net/?id=268</link>
      <author>Tomasz Ankudowicz</author>
      <description><![CDATA[dzisiaj wrzucam 3 NCsoftowskie filmiki przygotowane specjalnie na tegoroczne targi gier komputerowych w Lipsku. Games Convention jest największą imprezą w branży gier komputerowych w tej części świata -- kilkaset producentów, wydawców, setki tysięcy odwiedzających i prezentacje najnowszych produktów, zapowiedzi, celów. to, co widzicie poniżej, jest głównie dziełem naszego community service, czyli działu poświęconego relacjom ze społecznością graczy. zawsze mówiłem, że pracuję z ludźmi wszechstronnie utalentowanymi, a w tym przypadku oprócz pomysłowości udało im się włożyć w filmiki sporą dawkę humoru..]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>Polska - Czechy</title>
      <pubDate>Mon, 13 Oct 2008 15:45:15 +0100</pubDate>
      <link>http://tomxx.net/?id=267</link>
      <author>Tomasz Ankudowicz</author>
      <description><![CDATA[Polska pokonała wyżej notowane Czechy 2-1 w kolejnym meczu eliminacji MŚ! nie wiem, czy wierzyć w przeznaczenie, zrządzenie losu, fatum, czy po prostu magię liczb. dokładnie dwa lata temu nasi grali z Portugalią. grali również w sobotę 11. października. identycznie jak dzisiaj grali w Chorzowie na Stadionie Śląskim, a sędziował im niemiecki arbiter, Wolfgang Stark. i jakby tego było mało, Polacy znowu wygrali w stosunku 2-1. ba, prowadzili 2-0, a honorowa bramka rywali znowu padła na kilka minut przed zakończeniem meczu.]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>Chorwacja cz. V -- Dubrownik -- perła Adriatyku..</title>
      <pubDate>Fri, 10 Oct 2008 17:19:13 +0100</pubDate>
      <link>http://tomxx.net/?id=266</link>
      <description><![CDATA[przedostatni dzień w Chorwacji poświęcamy na Dubrownik. noszące miano perły Adriatyku miasto znajduje się na południowym krańcu państwa, a jadąc z północy należy przejechać kilkunastokilometrowy odcinek należący do Bośni i Hercegowiny. z Podacy, miejscowości w której mieszkaliśmy, mieliśmy do pokonania odcinek ok 130 km. biegnąca wzdłuż wybrzeża, tyleż malownicza, co pokręcona droga, gwarantuje jednak ponad 2.5 godziny pięknych widoków spędzonych w do czerwoności rozgrzanym samochodzie. do tego, standardowo już w wypadach zagranicznych, nie ominęły nas przygody z lokalnymi stróżami prawa. tym razem jednak zakończone happy endem. posłuchajcie..]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>dwa zdjęcia..</title>
      <pubDate>Sat, 4 Oct 2008 03:16:36 +0100</pubDate>
      <link>http://tomxx.net/?id=265</link>
      <description><![CDATA[robię coraz więcej zdjęć. nie dopuszczam myśli, że mógłbym się wypuścić gdzieś dalej bez aparatu. z setek, tysięcy ujęć czasem wybiorę coś lepszego. czasem coś się trafi. i mimo że nie chcę w tym momencie nawiązywać do przysłowiowej kury, to jednak coraz częściej dostrzegam płytkość tej mojej pasji. stawiam na kadr, walczę o jakość, czaruję w Photoshopie oszukując siebie samego i wszystkich dookoła.]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>wesele Magdy i Mariusza -- pokaz slajdów by Agata</title>
      <pubDate>Thu, 2 Oct 2008 09:58:22 +0100</pubDate>
      <link>http://tomxx.net/?id=264</link>
      <author>Tomasz Ankudowicz</author>
      <description><![CDATA[wedding slideshow]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>Long Man of Wilmington..</title>
      <pubDate>Mon, 29 Sep 2008 18:31:00 +0100</pubDate>
      <link>http://tomxx.net/?id=263</link>
      <author>Tomasz Ankudowicz</author>
      <description><![CDATA[w sobotę udaliśmy się na kolejny lokalny wypad -- tym razem celem był Long Man of Wilmington. wielokrotnie kręciliśmy się w jego okolicach, obchodząc, zachodząc, nie natrafiając, przejeżdżając, w rzeczywistości więc nigdy nie stanąłem u stop ogromnego dzieła minionych cywilizacji. w sobotę się udało.. Long Man jest kamienną figurą ułożoną na stokach wzgórza Windover w pobliżu miasteczka Wilmington w hrabstwie East Sussex. samo Wilmington niczym szczególnym się nie wyróżnia -- ot spokojna wioska z gatunku tych leżących na dnie dolin, w których białe kamienne kościółki czuwają nad pomyślnością mieszkańców.]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>Chorwacja: Gornja Podaca -- filmik</title>
      <pubDate>Mon, 29 Sep 2008 14:23:24 +0100</pubDate>
      <link>http://tomxx.net/?id=262</link>
      <author>Tomasz Ankudowicz</author>
      <description><![CDATA[]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>Chorwacja cz. IV - Wioska</title>
      <pubDate>Fri, 26 Sep 2008 14:25:00 +0100</pubDate>
      <link>http://tomxx.net/?id=261</link>
      <author>Tomasz Ankudowicz</author>
      <description><![CDATA[Wioska męczyła mnie od kilku dni. spokojna i autorytatywna spoglądała na mnie z góry. jej zabudowa lśniła w upalnym słońcu, białym kamieniem wyróżniając się spośród położonego wyżej pasma górskiego. nie byłem dla niej przeciwnikiem -- przez wiele lat stawiała twardy opór Wenecjanom i Turkom, dawała schronienie tysiącom istnień ludzkich. emanowała wiekami historii. tego ranka podjąłem decyzję o zmierzeniu się z Wioską. przed sobą miałem spokojne wody Adriatyku z wyraźnie zaznaczoną na horyzoncie wyspą Hvar, za sobą masywny łańcuch Biokova. Wioska położona była za moimi plecami, 350 metrów wyżej..]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>Chorwacja: wieczorowy widok z Górnej Podacy </title>
      <pubDate>Wed, 24 Sep 2008 16:12:00 +0100</pubDate>
      <link>http://tomxx.net/?id=260</link>
      <author>Tomasz Ankudowicz</author>
      <description><![CDATA[]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>Chorwacja cz. III -- kamienne miasteczka nad Adriatykiem</title>
      <pubDate>Mon, 22 Sep 2008 15:27:00 +0100</pubDate>
      <link>http://tomxx.net/?id=259</link>
      <author>Tomasz Ankudowicz</author>
      <description><![CDATA[mimo że nie jestem tytanem pracy, to błogie lenistwo cieszy mnie przez niezwykle krótki okres. czasem lubię zmarnować dzień na plaży z książką, albo zasnąć na wodzie na materacu, gdzie moim największym problemem jest niewiadoma, gdzie też zniosą mnie fale.. słońce jest fajne, ale po chwili (czyt. dniu, max. półtorej) szlag mnie trafia, że siedzę i mitrężę czas. jak kilku innych moich znajomków, preferuję wypoczynek aktywny. więc zaczynam iść, szukać, oglądać i dziwować się. a jest czemu, gdyż wystarczy odwrócić głowę, aby podziwiać pasmo górskie Biokovo, z którego rozciąga się wspaniały widok na ruiny dawnych miasteczek, obecne kurorty nadmorskie oraz wyspy Brac i Hvar..]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>Chorwacja cz. II -- Dalmacja i Riwiera Makarska by Agata</title>
      <pubDate>Fri, 19 Sep 2008 15:04:54 +0100</pubDate>
      <link>http://tomxx.net/?id=258</link>
      <author>Agata Jagielska</author>
      <description><![CDATA[wakacje tego lata nie zapowiadały się różowo kolorowo. w zasadzie nie chciało mi się nigdzie jeździć, nigdzie ruszać, nic oglądać; byłam zmęczona jak nigdy wcześniej, bo w końcu ile nowo zdobytych państw można odhaczyć w ciągu 9 miesięcy.. a ten rok pod względem podróży był wyjątkowo intensywny -- Hiszpania, Szkocja, Austria, Polska dwa razy i prawie każdy weekend wypełniony wypadami i zwiedzaniem okolic Brighton).]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>no comment -- PN Jezior Plitwickich</title>
      <pubDate>Fri, 19 Sep 2008 15:04:26 +0100</pubDate>
      <link>http://tomxx.net/?id=257</link>
      <author>Tomasz Ankudowicz</author>
      <description><![CDATA[]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>zawirowanie wokół Mojego Klubu..</title>
      <pubDate>Wed, 17 Sep 2008 18:54:58 +0100</pubDate>
      <link>http://www.tomxx.net/?id=256</link>
      <author>Tomasz Ankudowicz</author>
      <description><![CDATA[wrócę jeszcze do spraw bieżących, bo nie wypada mi pozostawić bez komentarza około górniczych spraw minionego tygodnia. otóż mój jedyny, ukochany i niepowtarzalny Klub rozegrał pierwszy (od 1956 r) mecz z inną drużyną z mojego miasta. najważniejszym jest, że Górnik - Piast 1-0, styl i chuligańskie epizody schodzą na drugą stronę. trzy punkty po nieoczekiwanym falstarcie sezonu 2008/09 były klasycznym must be tego meczu, choć przekomiczne niuanse (kury w sektorze Gliwiczan), czy dramaturgia (niestrzelony karny przez Tomka Hajtę) istotnie wpłynęły na nerwy i stan mojego zdrowia..]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>Chorwacja cz. I -- PN Jezior Plitwickich..</title>
      <pubDate>Wed, 17 Sep 2008 15:29:16 +0100</pubDate>
      <link>http://www.tomxx.net/?id=255</link>
      <author>Tomasz Ankudowicz</author>
      <description><![CDATA[koniec każdej wycieczki to czas podsumowań, wrażeń, opisów i .. przeglądania zdjęć. nie inaczej jest tym razem -- z Chorwacji wróciliśmy już jakiś czas temu, więc powoli zaczynam kompletować materiały.. Bałkany odwiedziliśmy po raz pierwszy, choć region jest położony stosunkowo blisko Polski. wybraliśmy najczęściej wykorzystywaną trasę, a więc Cieszyn -> Brno -> Mikulov -> Wiedeń -> Graz -> Maribor -> Zagreb i sruuuu na południe chorwacką autostradą. podróż bez większych niespodzianek, tym razem hieny czeskie na mnie nie zarobiły, bo jak jednostka w stadzie baranów nie przekraczałem w miastach 50 km/h. ]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>Brighton Pride 2008</title>
      <pubDate>Thu, 21 Aug 2008 17:15:40 +0100</pubDate>
      <link>http://tomxx.net/?id=254</link>
      <author>Tomasz Ankudowicz</author>
      <description><![CDATA[sierpniowy fotoblog w całości poświeciłem Brighton Pride -- dorocznej Paradzie Równości promującej kulturę homoseksualną. imprezy Pride od lat odbywają się na całym świecie, a odmiana południowo angielska ma miejsce każdego roku w pierwszy weekend sierpnia. pierwszy raz zdarzyło mi się być świadkiem parady, która jest najważniejszym elementem obchodów gejowskiego święta, jak mawia się o Pride (choć oczywiście znaczna część aktywnych uczestników należy do płci pięknej). ]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>Redukuję biegi by Agata </title>
      <pubDate>Mon, 18 Aug 2008 22:01:38 +0100</pubDate>
      <link>http://tomxx.net/?id=253</link>
      <author>Tomasz Ankudowicz</author>
      <description><![CDATA[dostałam zadanie do wykonania z reprymendą, że mam to robić wolniej! wyobrażacie to sobie??

tak, mój boss Wolfgang szukając nowego zadania dla mnie, bezradnie rozłożył ręce i z kumplowskim uśmiechem wydusił: 'yeah Agata, the problem is that you are too fast!!'.]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>tygodniowa ucieczka od cywilizacji..</title>
      <pubDate>Mon, 18 Aug 2008 16:00:42 +0100</pubDate>
      <link>http://tomxx.net/?id=252</link>
      <author>Tomasz Ankudowicz</author>
      <description><![CDATA[ostatni tydzień spędziłem w Polsce. a raczej w gdzieś bliżej nieokreślonym miejscu, wśród szumu wiatru, zapachu lasu i czystych wód Pojezierza Lubuskiego. sprawy potoczyły się szybko: bilet Gatwick - Poznań Ławica, pociąg do Zbąszynia i 3 następujące po sobie autostopy do celu. a cel to ośrodek nad jez. Chłop w woj. Lubuskim -- miejsce sentymentalne, odwiedzane z przerwami od 1991 roku. nic-nie-wiedzący rodziciele zaniemówili z wrażenia -- a przyjechałem nie po to aby odnaleźć samego siebie, zgłębić istotę wszechrzeczy czy odszukać złoty środek. po prostu odpocząć. zwłaszcza, że za tydzień startujemy z Chorwacją i emocji tego lata z pewnością nie zabraknie.. ]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>WWO -- każdy ponad każdym</title>
      <pubDate>Tue, 29 Jul 2008 00:23:38 +0100</pubDate>
      <link>http://tomxx.net/?id=251</link>
      <author>Tomasz Ankudowicz</author>
      <description><![CDATA[podaję za Mupim -- ciekawa niekonwencjonalna piosnka hip-hopowa (choć sprzed 4 lat) i bardzo dobry teledysk. więcej o WWO tutaj.]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>żul angielski jaki jest każdy widzi..</title>
      <pubDate>Sat, 26 Jul 2008 00:23:19 +0100</pubDate>
      <link>http://tomxx.net/?id=250</link>
      <author>Tomasz Ankudowicz</author>
      <description><![CDATA[dawno dawno temu naiwnie ubzdurałem sobie, że menelstwo jest domeną Polski i innych krajów Europy Wschodniej. brnąc dalej w nieświadomej naiwności wizualizowałem sobie Zachód, jako życiowy raj, gdzie alkoholizm może być problemem, ale ogranicza się do rozdętego brzucha niemieckiego pięćdziesięciolatka, czy knajpowo-whiskey-owej posiadówie w jakiejś zapadłej dziurze na północy Szkocji. jest wiele pozytywnego w kraju, w którym pomieszkuję już od prawie dwóch lat, jednak problem bezrobotnych alkoholików nie jest tu wcale mniejszy od tradycyjnego polskiego podwórka.]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>Epitafe, czyli świeczki od byłego szefa..</title>
      <pubDate>Thu, 24 Jul 2008 18:02:00 +0100</pubDate>
      <link>http://tomxx.net/?id=249</link>
      <author>Tomasz Ankudowicz</author>
      <description><![CDATA[David, Francuz, który zatrudnił mnie w mojej aktualnej firmie jakiś czas temu odszedł z pracy, aby, jak mówił, zająć się swoimi sprawami, na które przez długi czas nie starczało mu czasu. dzisiaj pochwalił się swoimi dokonaniami, które prezentuje na stronie www.epitafe.com. odkąd go poznałem sprawiał wrażenie gotycko-zakręconego kolesia. Epitafe jest, jak mówi, wynikiem połączenia jego odwiecznych pasji, czyli klimatów gotyckich i radości płynących z palącej się świeczki. ]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>Monachium -- wrażenia ze stolicy Bawarii..</title>
      <pubDate>Tue, 22 Jul 2008 11:42:00 +0100</pubDate>
      <link>http://tomxx.net/?id=248</link>
      <author>Tomasz Ankudowicz</author>
      <description><![CDATA[podczas wypadu na EURO udało mi się wyskoczyć na jeden dzień do sąsiednich Niemiec i zwiedzić Monachium, stolicę Bawarii. mówi się, że do czasu, aż Berlin po długim okresie podziału nie odzyska dawnej świetności, to właśnie Monachium przypada rola prawdziwej stolicy Niemiec.. miasto, jak na niemieckie warunki, rozwinęło się późno. zostało założone w 1158 roku (czyli tylko 92 lata przed Gliwicami) przez Henryka Lwa i przez pewien czas stanowiło osadę przyklasztorną, a początkowa nazwa Mönchen znaczy po prostu mnisi.]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>szlakiem South Downs do Lewes..</title>
      <pubDate>Thu, 17 Jul 2008 15:39:00 +0100</pubDate>
      <link>http://tomxx.net/?id=247</link>
      <author>Tomasz Ankudowicz</author>
      <description><![CDATA[o szlaku South Downs pisałem już kilkakrotnie wcześniej. rozciągający się wzdłuż Kanału na długości prawie 150 km Park Krajobrazowy obejmuje powierzchnię 260 km2 z łącznymi ścieżkami ciągnącymi się przez ponad 3000km. obszar ten przed 60 milionami lat był dnem płytkiego morza -- dlatego wszystko składa się tu z białych nalotów kredowych powstałych z mikroskopijnych szkieletów morskiego planktonu. szlaki South Downs przyciągają turystów pieszych, rowerzystów, paralotniarzy, a nawet amatorów jazdy konnej. warto podkreślić, że ścieżki nie są wymysłem żyjących obecnie ludzi.]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>desperat w biurze</title>
      <pubDate>Tue, 1 Jul 2008 11:01:00 +0100</pubDate>
      <link>http://tomxx.net/?id=246</link>
      <author>Tomasz Ankudowicz</author>
      <description><![CDATA[niezła akcja w NCsofcie. do działu Customer Service od kilku dni wydzwaniał kolo, któremu nasi chłopacy zmienili login w grze. nazwa jego postaci w City of Heroes była niedozwolona, więc musiała ulec zmianie. koleś się z tym jednak nie pogodził i nie dawał za wygraną dzwoniąc na losowo wybrane numery w firmie, atakując ludzi często nie mających o sprawie pojęcia. po kilku dniach w akcie desperacji pojawił się w biurze. elegancko ubrany, młody mężczyzna zarządał rozmowy z CEO naszej firmy.]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>viva espanha!</title>
      <pubDate>Mon, 30 Jun 2008 16:18:00 +0100</pubDate>
      <link>http://tomxx.net/?id=245</link>
      <author>Tomasz Ankudowicz</author>
      <description><![CDATA[miałem dobry poranek. wiatr przez otwarte okno, słońce, podstawiona winda na dole w budynku. niewielu porannych meneli na trawniku pod kościołem, zero dumnych garniturowców z American Express po drodze. wchodzę uśmiechnięty, a na mój widok Nick, Niemiec ze Stuttgartu, wcale bez uśmiechu: 'so whaaaaat?!'.. i mnie sprowadził na ziemię. a mój uśmiech wcale nie wynikał z porażki zachodnich sąsiadów w ostatnim, najważniejszym z meczów.]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>Tyrol i Kitzbühel..</title>
      <pubDate>Wed, 18 Jun 2008 18:09:00 +0100</pubDate>
      <link>http://tomxx.net/?id=244</link>
      <author>Tomasz Ankudowicz</author>
      <description><![CDATA[czas odpocząć od piłki. w przerwach między Euro wybraliśmy się na kilka alpejskich wycieczek. wysokie góry dookoła i ten sam codzienny rytuał: otwieram jedno oko wczesnym rankiem i patrzę na niebo. jeśli niebiesko dookoła to zrywam się w pośpiechu, budzę blondynkę i zaczynam parzyć kawę. jeśli, co znacznie częściej, pochmurno, brzydko, szaro i wilgotno to daję sobie jeszcze parę godzin snu.. Kufstein leży w północnej części austriackiego Tyrolu, rzut beretem od granicy z Niemcami.]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>euro, euro i po euro..</title>
      <pubDate>Mon, 16 Jun 2008 15:48:00 +0100</pubDate>
      <link>http://tomxx.net/?id=243</link>
      <author>Tomasz Ankudowicz</author>
      <description><![CDATA[euro, euro i po euro. przynajmniej dla Polaków, bo szanse na awans z grupy są iście iluzoryczne. przez tydzień udało nam się odwiedzić Innsbruck, Kufstein, Klagenfurt, Kitzbühel i Salzburg. oprócz tego w czwartek wybrałem się na samotną podróż do Monachium -- tak więc również Niemcy, w których bywałem wielokrotnie wcześniej, będę mógł oficjalnie wrzucić do mapy moich podróży.. Euro nie rozczarowało (no może z wyjątkiem postawy Biało-Czerwonych, co powoli staje się normą), choć nie mogę powiedzieć, żeby miasta austriackie były jakoś szczególnie przygotowane czy wystrojone.]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>ostatnie chwile przed EURO!</title>
      <pubDate>Fri, 6 Jun 2008 14:26:00 +0100</pubDate>
      <link>http://tomxx.net/?id=242</link>
      <author>Tomasz Ankudowicz</author>
      <description><![CDATA[od jutra pełnym blaskiem rozbłyśnie Euro 2008! historyczna impreza z Biało-Czerwonymi, klasyczne święto, piłkarska uczta. i nie tylko dla futbolowych fanatyków: mistrzostwa to czas narodowego patriotyzmu, okres zainteresowania się piłką całego narodu. słuchane w radiu relacje naszych komentatorów, wywieszane za oknem flagi, radość po zwycięstwie i smutek po porażce. już jutro rano lecimy do Innsbrucka i wszystko byłoby pięknie, gdyby nie wczorajsza kontuzja Błaszczykowskiego, naszego key playera.]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>Edynburg..</title>
      <pubDate>Wed, 4 Jun 2008 18:26:00 +0100</pubDate>
      <link>http://tomxx.net/?id=241</link>
      <author>Tomasz Ankudowicz</author>
      <description><![CDATA[Edynburg przywitał nas chłodem i ciężkimi ołowianymi chmurami. jak się miało później okazać, był to jedyny moment, kiedy w Szkocji widzieliśmy chmury. zwiedzanie miasta rozpoczęliśmy już o 8 rano wjeżdżając na górujące nad Edi wzgórze Calton Hill. jest to jedno z siedmiu wzgórz w pobliżu Edynburga, a z uwagi na swoje centralne położenie, jest wymarzonym miejscem do obserwacji miasta, fotografii i .. publicznego seksu. na Calton Hill znajduje się kilka ważnych pomników oraz budynek szkockiego rządu, jednak kto miałby do tego wszystkiego głowę o 8 nad ranem po całonocnej jeździe autobusem?]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>atmosfera przed EURO..</title>
      <pubDate>Mon, 2 Jun 2008 16:52:15 +0100</pubDate>
      <link>http://tomxx.net/?id=240</link>
      <author>Tomasz Ankudowicz</author>
      <description><![CDATA[wycieczki, podróże i wrażenie dookoła. wypadałoby wreszcie coś konstruktywnego napisać, przelać na ekran kłębiące się w głowie emocje, usystematyzować nowe lądy i napotkanych po drodze ludzi. ale jak to zrobić, kiedy pełna uwaga, moje całe zaangażowanie, kręci się już tylko wokół zbliżających się Mistrzostw. EURO2008 startuje w sobotę, my również w sobotę lecimy do Innsbrucka, by w niedzielę z rana mknąć z biało-czerwonych koszulkach do Klagenfurtu. za rozbiory, za Westerplatte chciałoby się powiedzieć.]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>już wkrótce gramy z Niemcami..</title>
      <pubDate>Fri, 30 May 2008 10:14:00 +0100</pubDate>
      <link>http://tomxx.net/?id=239</link>
      <author>Tomasz Ankudowicz</author>
      <description><![CDATA[]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>Szkocja -- informacje ogólne</title>
      <pubDate>Thu, 29 May 2008 13:01:00 +0100</pubDate>
      <link>http://tomxx.net/?id=238</link>
      <author>Tomasz Ankudowicz</author>
      <description><![CDATA[wyprawa do Szkocji zakończona pełnym sukcesem. strzałem w dziesiątkę była modlitwa błagalna o pogodę -- przez cały pobyt na północy UK mieliśmy cudowny błękit nieba i ostro grzejące słońce. miejscowa pani przewodnik w kraciastej spódnicy kilka razy powtarzała swoim typowym miejscowym akcentem, że taka pogoda w tej części świata jest niezwykłą rzadkością. zwiedziliśmy gustowny Edynburg i historyczne miasto Stirling, gdzie od setek lat pomieszkiwali władcy Szkocji.]]></description>
    </item>
  </channel>
</rss>